piątek, 13 kwietnia 2018

Okrągłe serwetki.

Witajcie, dziękuję wszystkim za  pamięć i wiele słów wsparcia oraz pozdrawiam serdecznie. Dawno nie robiłam serwetek, więc wyciągnęłam z szuflady moteczek białej "Muzy" i szydełkiem nr 1,15 wykonałam dwie, o średnicach 40,5 cm. oraz 30 cm. Miały być do koszyczka wielkanocnego, ale po raz pierwszy nie zdążyłam na czas. Wyszły dosyć sztywne, gdyż ten kordonek ma ścisły skręt. Do kolorowych, większych serwet jest dobry, bo mocny, ale do małych, białych wolę "Kaję". Wychodzą z niej delikatniejsze koronki.

Schemat większej serwetki znajdziecie na stronie:  https://pl.pinterest.co/pin/497366352591601692/  
 
Schemat mniejszej załączam niżej. 

piątek, 9 marca 2018

Komplet dla Julka skończony.

Juluś tak zabezpieczony pojechał do domu. Kaszel mu się wreszcie skończył, ale oczy wczoraj jeszcze nie wyglądały na zdrowe, dzisiaj lepiej. Infekcje ciągle szaleją, chociaż zrobiło się u nas cieplej, a słoneczko i śpiewające ptaszki zachęcają do wyjścia na spacer. Golfik dokończyłam zgodnie z Waszymi wskazówkami. Jest miękki, co się dziecku podoba.

A to kwiatki, które ostatnio hoduję.


Anginka ma chronić przed  stanami zapalnymi gardła.
Czy u Was się sprawdza,bo mnie trudno powiedzieć.


Grudnik z zaszczepki od sąsiadki pokazał malinowy kolor. Do tej pory miałam tylko różowe w białe paski.


Grudnik z zaszczepki od Basi Wójcik puścił korzonki i przyjął się, co mnie bardzo cieszy, będzie pomarańczowy.












Pozdrawiam wszystkich serdecznie !

piątek, 2 marca 2018

Golfik do czapeczki dla Julusia.


Nie mam aktualnie weny do robótek, ale golfik zamiast szaliczka Julkowi jest bardzo potrzebny na mrozy, więc wzięłam się do roboty.  Dzisiejsza przymiarka jest jeszcze z drutami i żyłką, która trochę ściąga obwód. Sam golfik jest wywinięty i na szyjce podwójny. Jak myślicie, czy powinnam to jeszcze przedłużyć z przodu i na pleckach ?

Opis dla początkujących:
Na okrągłe druty nr 3 nabrałam 88 oczek i najpierw przerabiałam ściągaczem *2 oczka prawe, 2 oczka lewe*.

Po wykonaniu 9-ciu cm golfa, począwszy od wąskiego,granatowego paska, dodawałam oczka prawe z z nitek poprzecznych,uzyskując ścieg
*4 oczka prawe, 2 oczka lewe*. Obwód robótki wyniósł 132 oczka.












 Przy trzecim, granatowym pasku dodawałam z nitki poprzecznej oczka lewe,przechodząc do ściegu *4 oczka prawe, 4 oczka lewe*.










W. Bruce Cameron w powieści " Był sobie pies"opowiada co myśli i czuje pies przywiązany do człowieka.  Przekonałam się o tym, nie tylko czytając tę książkę.
Moja staruszka Tusia ciągle szuka swego pana, którego nie odstępowała dzień i noc. Ze stresu tak obsikała dwa dywany, że nadawały się jedynie do wyrzucenia. Raz nawet o drugiej w nocy musiałam ją wypuścić do ogródka na mróz i śnieg, a potem biegać za nią, by wróciła do domu. Otaczamy ją teraz szczególną opieką. Juluś wieczorem głaszcze suczkę na jej posłaniu dotąd, aż zaśnie.
Dziękuję , że jesteście ze mną i pozdrawiam !

poniedziałek, 19 lutego 2018

Brak aktywności

Ostatki 2018 r. były dniem pogrzebu mojego męża. Byliśmy małżeństwem prawie 44 lata. Śmierć przyszła do domu niespodziewanie. Rodzina mnie wspiera, ale i tak brak mi pomysłów nie tylko na robótki. Pomódlcie się za duszę św. pamięci Marka.





niedziela, 21 stycznia 2018

Melanżowa chusta.

Oczka łańcuszka i podwójne słupki wystarczy umieć szydełkować, żeby wykonać taką chustę. Robiłam ją szydełkiem nr 1,75, melanżową włóczką, w jedną nitkę. Wzór byłby bardziej widoczny z gładkiej włóczki, ale ta pstrokacizna pasuje do wcześniej zrobionych czapki i mitenek.

 Wymiary chusty: 129cm/86cm/86cm/60cm.
Wzór wzięłam z sieci. Na schemacie dorysowałam w piątym rzędzie 4 oczka łańcuszka, bo nie były widoczne
 Koronkę brzegową  zrobiłam podobnie, jak  w chuście  koloru bordo, tylko słupki są podwójne. http://iwonusiowo.blogspot.com/search?updated-max=2017-11-05T06:40:00-08:00&max-results
Dzisiaj wysiadła mi krtań, więc życzenia od wnuków przyjmuję tylko telefonicznie, na pocieszenie delektuję się pysznym czekoladowym ciastem, które wczoraj wręczył mi Krzyś.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie, a BABCIE w szczególności !

sobota, 6 stycznia 2018

Czapka zaprojektowana przez pięciolatka i nowy pupilek.

Juluś ma zielony skafanderek z granatowym wykończeniem. Zrobiłam do niego czapkę nasadzaną, na obwód głowy 53 cm, o głębokości 25 cm. Pompon miał być granatowy, ale wnuczek wyciągnął  z moich zapasów, tej samej grubości żółtą włóczkę i zaprojektował jednobarwny, żółty, a w końcu zdecydował się na kolorowy i poprosił, żeby trochę zwisał. To moja pierwsza robótka w tym roku.


Na okrągłe druty nr 2,5 nabrałam 92 oczka,włóczką w kolorze granatowym. Po wykonaniu 9 cm ściągacza (2 oczka prawe - 2 oczka lewe) * dodałam równomiernie 8 oczek i zaczęłam zieloną część czapki wzorem zygzaków, wg schematu. Raporty liczące po  10 oczek oddzieliłam  znacznikami.

Na początku trzeciego zygzaka z oczek prawych, na wysokości 20 cm robótki, zaczęłam zwężać czapkę, zmniejszając liczbę oczek lewych, w każdym raporcie.
















W przedostatnim okrążeniu  przerabiałam po 2 oczka razem na prawo. W końcu ściągnęłam igłą dziewiarską  30 oczek.

Czapka dzięki szerokiemu ściągaczowi dobrze się trzyma głowy. Lekkie przymarszczenie na górze, przypominające pęk liści w zasadzie wystarczało za dekorację i pod kaptur, ale  dla Julka duży pompon był bardzo ważny, długo się zastanawiał, jakie ma mieć kolory.

















Na Święta, Sylwestra i Nowy Rok Kacper i Julek przyjechali do nas z takim maleństwem. Kotek Miluś trochę  był przestraszony, gdyż poprzedni właściciele sprzedali go wychudzonego i brudnego. Byłam przerażona, że od razu został wykąpany, w szamponie przeciwpchelnym, ale nic mu się nie stało. Początkowo głównie spał. Wyjątkowo mu smakował pasztet mojej roboty, nawet nie dał go sobie pokruszyć, bał się, że mu zabiorę i syczał. Z dnia na dzień nabiera ciała i zaufania. Jego ulubioną zabawą jest bujanie się na zasłonach. Najważniejsze, że chłopcy przestali rozpaczać po nagłej stracie poprzedniego, jedenastoletniego kota.

Miłego świętowania Trzech Króli Wam życzę !

piątek, 22 grudnia 2017

Melanż po raz trzeci, lektura oraz życzenia świąteczne i noworoczne.

Czy zdarzyło Wam się robić 3 razy czapkę z tej samej włóczki ? Mnie owszem, ponieważ moja melanżowa włóczka, w wyrobie szybko traciła elestyczność.  Za każdym razem dodawałam 1 nitkę. Tym razem cieniutką  100%-tową wełnę. Melanż na tym stracił, bo dodana wełenka jest w brązie, ale czapka nabrała  sztywności i można ją trochę modelować. Nie jest to najmodniejszy fason, gdyż pompona brak i bardziej przypomina beret, niż czapkę, za to stosowny dla osoby dorosłej.
 W świetle dziennym koloryt zawsze lepiej wychodzą.


Kto jeszcze nie zrobił ciepłego beretu, na zimę, może ten fason wypróbować.
Zaczęłam od nabrania 3 oczek na druty nr 3,5. Wykonałam na drutach prostych, ściegiem francuskim opaskę,
w kształcie księżyca, która w najszerszym miejscu ma 8 oczek. Po zszyciu opaski nabrałam 120 oczek na okrągłe druty nr 4,5. Dalej ściegiem kłoskowym wykonałam główkę czapki, takim samym sposobem, jak czapkę w kolorze bordo, dla córki. http://iwonusiowo.blogspot.com/2017/10/maa-chusta-czapka-oraz-sagiciag dalszy. html#comment-form
Wyrób złożony na pół. Po uzyskaniu 18 - tu cm z jednej strony i 22 cm z drugiej, przystąpiłam do zwężania czapki. Niżej widoczne *3 oczka przerabiane razem na prawo, z oczkiem środkowym na wierzchu i oczko lewe*.
Po przerobieniu takiego okrążenia, na drutach miałam 60 oczek.
 Dalej zrobiłam 7 okrążeń ściągaczem pojedynczym.
W kolejnym okrążeniu zmniejszyłam obwód czapki do 30 oczek i dziergałam na prawo,a następnie ściągnęłam igłą dziewiarską.
Można zrobić środek czapki zupełnie płaski, ja wolałam przymarszczony.








Na sam koniec zrobiłam zwięzły brzeg czapki. Nabrałam oczka na opaskę, na okrągły drut nr 3,5.






Zrobiłam 1 okrążenie oczkami lewymi,
a w drugim okrążeniu zakończyłam robótkę na prawo.









Trylogię kwiatową Katarzyny Michalak czyta się  przyjemnie i szybko, pod warunkiem, że lubimy przyrodę i trochę naiwne romanse. Przystań Julii jest trzecim i ostatnim tomem (298 str.). Julia odtrącona przez męża i córkę, spakowała do samochodu dorobek całego życia i ruszyła w Bieszczady, gdzie czekał na nią mały domek po zmarłej ciotce. Tam zaczęła życie od nowa.













Od ilu to już lat, w grudniu nucimy piosenkę Czerwonych Gitar "Jest taki dzień"?
 https://www.youtube.com/watch?v=RMuWEgku3B8
Życzę wszystkim moim Gościom wspaniałych, niezapomnianych Świąt Bożego Narodzenia, czasu spędzonego w najlepszym towarzystwie, pełnego ciepła, miłości i szczęścia, by przy wigilijnym stole nie zabrakło nikogo z Waszych bliskich. ! ! !   
 
 

Nowy 2018 Rok każdy powita w swój ulubiony sposób. Niech Wam przyniesie pomyślność i spełnienie marzeń.